niedziela, 18 października 2015

Quietly Music


 
Imię: Quietly Music... jednak mówią na niego Eny, chociaż wydaje się to mało prawdopodobne.
Przezwisko: Czasem wpadnie w ucho jak wołają na niego Mirycle, Quiet lub Eauunenyf...
Wiek: 2 lata.
Płeć: Samiec.
Charakter: Jest to dość optymistyczny samiec, który na codzień chodzi z uśmiechem na pysku. Miły, przyjacielski.... nie. To nie on. Quietly to bardzo cichy i dobry pies, który zazwyczaj jest realistą. Często marzy i kocha pływać. Szuka ideału suczki... szkoda że nie istnieje coś takiego xD
Aparycja: 
♦ Rasa - Wilczak Czechosłowacki z domieszką czarnego wilka.
♦ Wzrost - 75 cm WK.
♦ Umaszczenie - Czarny z szarym.
♦ Sierść - Długa, łagodna sierść.
♦ Waga - 23 kg.
♦ Znaki szczególne - Wyjątkowe umaszczenie, i mała blizna na oku.
Stanowisko: Stróż Prawa.
Spokrewnieni: Zdrajcy!
Partner: Yh... to... dość skomplikowane... nie ma ale... Lunaris mu się podoba...
Historia:  Urodził się w pałacu prezydenckim, jako pies jednego z prezydentów. Kiedy miał 5 miesięcy, musiał już umieć podstawowe komendy typu siat, łapa, leżeć, zdechł pies, wstań, aport. Musiał również umieć chodzić i mówić. Dlatego jego rodzice silnie przykładali się do pracy, a gdy Miracle to wszystko umiał, musiał często towarzyszyć prezydentowi na przemowach. Właśnie tak minęło mu 2 miesiące. Potem jednak prezydent powiedział, że znalazł 'ładniejsze' psy (które wyglądały jak... nie ważne) i wyrzucił mieszańca i jego rodzinę na zbity pysk. Błąkali się po osiedlach miasta, gdy znaleźli bezpieczny, ciepły dom. Przygarnął ich człowiek o imieniu Adam. Przyjął każdego mieszańca. Ocieplił rodzinę ojca Zoe, po czym kupował im drogie akcesoria. W końcu Quietly Music miał rok, gdy zaczęła się jego przygoda z podkochiwaniem. Zakochał się w pewnej dobermance, która odwzajemniała uczucia. Szybko związali się, i byli ze sobą potajemnie. Choć jeszcze nie wiedzieli co to miłość, szybko wtedy pomyśleli, że ich uczucie to miłość. Ale to była tylko przyjaźń. Nic więcej... zresztą, on ją kochał tym szczenięcym uczuciem. Kiedy byli nastolatkami, dobermanka zaszła w ciążę. Eny spanikował, tym samym uciekając z krainy Więzów. Pewnego dnia spotkał właśnie jego - Pikachu. Był to stary pies, który chętnie przygarnął Owczarka Polskiego pod swój dach. Quietly Music był wniebowzięty. Marzył o takim domu, jaki ma pies. Zapomniał o swojej rodzinie i nazywał Bernardyna ojcem. Po niedługim czasie jednak zmarł podczas pracy na śniegu. Czekał na zimnych płytkach. Wiedział, że kiedyś jego ojciec się okaże. Ludzie codziennie przynosili mu jedzenie typu Fast Food. Ten jednak wyżywiał się, ale ledwo żył. Wiedział, że musi czekać na pana i ożywiciela jego. Czekał już paręnaście miesięcy, odkąd przyjeżdżał pociąg z Bernardynami, i nie wysiadł z niego pies. Miał już resztki szansy.... ale pewnego dnia obok niego przechodziła Owczarka Polska Nizinna. Rozpoznał ją. To była Miracle vel Dark House! Podbiegł do niej i zagadał. Ta odparła, że też go pamięta. Ponownie się w sobie zauroczyli, czekając na zakochanie. Coraz bardziej się sobie podobali, doprowadzając do tego, że są w sobie zakochani. Coraz częściej Mite spędzała czas z nim, a nie z jej rodzicami. W końcu zapytał się jej o partnerstwo. Ta oczywiście się zgodziła. Quietly zapominając o Bernardynie, jego przybranym ojcu, związał się z Mite Miracle a ta urodziła mu gromadkę szczeniąt, w tym Zoe vel Black Angel with White Angel Wings. Wkrótce jednak ich związek się rozpadł, a on dołączył do stada i zakochał się na nowo - w pięknej Lunaris.
Inne: Nie zatracaj sobie głowy z tym, sam go poznaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz