niedziela, 18 października 2015

Od Pioruna

Bardzo długo szukałem miejsca gdzie mogę zamieszkać po śmierci rodziny... I dalej takiego nie znalazłem... Szukałem i szukałem aż ujrzałem jakiś gór bardziej dolinę ...
Zobaczyłem królika. Pięknego białego i soczystego królika Pobiegłem za nim coraz szybciej i szybciej ale zając był sprytny i przez niego rozbiłem se łeb i skałę.
-A ponoć królik to taka łatwa zdobycz-powiedział jakaś suczka.
-No... Szybki i dziki był ty też byś go nie złapała-uśmiechnąłem się do siebie
-Nie martw się złapała bym go le nie łapię królików za łatwa zdobycz
-A może jednak
-NIE
-A może jednak
-NIE
-A może jednak:)

<Jakaś suczka?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz