niedziela, 18 października 2015

Annabeth


Imię: Anabeth
Przezwisko: Nie lubi, gdy ktoś mówi do niej skrótami. Jednakże w ostateczności przyjaciele mogą zwracać się do niej skrótami.
Wiek: 3 lata
Płeć: Samica, czyli suczka
Charakter: Jak można opisać Anabeth? Jest z pewnością suczką, która pragnie zwycięstwa. Nigdy nie może pogodzić się z czyjąś wygraną. Jest zamknięta w sobie, a na innych patrzy z dystansem. Najczęściej, gdy ktoś powie "Cześć" to przechodzi obojętnie obok niego. Nie lubi psów, które są nadpobudliwe i skaczą oraz gadają ciągle. Samica miewa złe dni, w których po prostu mogłaby kogoś zamordować. No niestety; takie życie. Dlatego lepiej w tedy nie zdenerwuj jej albo w ogóle nie podchodź. Suczka zawsze szuka takiego rozwiązania problemu, które sprzyja jej najbardziej. Ana jest również bardzo cicha i niewiele o sobie mówi. Głównie tylko słucha i analizuje. Oczywiście nie jest tak, że ma zamknięty pysk na kłódkę; otóż nie. Gdy będzie miała pewność, iż może ci zaufać, to będzie z tobą prowadziła normalne rozmowy. Ale od razu mówię, że potrafi nieźle oszukiwać i kłamać, gdyż nie lubi wspominać o jej prawdziwej historii. Jak już się zapytasz jej o ten punkt, to opowie ci tylko zmyśloną bajeczkę (No chyba, że znaczysz dla niej coś więcej). Nigdy jej nie ciągnęło do zabawy, znajomości i tym podobnych. Anabeth stała zawsze na uboczu i obserwowała co się działo. Za młodu to właśnie była jej rozrywka. Z resztą teraz też tak robi. Główną jej cechą jest pewność siebie. Suczka zawsze musi przemyśleć swoje decyzje, które chce zaraz podjąć. Nigdy nie działa pochopnie. Jednym słowem to bystra psina. Lubi ryzyko (A no jakżeby inaczej! W końcu to Baranek ^^), tak jak większość pozostałych zwierząt z jej gatunku, które urodziły się wiosną i mają Barana jako znak zodiaku. Anabeth jest uparta i z tego tytułu także jest dumna. Często chodzi przygnębiona i smutna, lecz taka nie jest. Podsumowując; suczka zamknięta w sobie, która uwielbia przygody z posmakiem ryzyka. Uparta jak osioł, a zarazem zabójcza i trochę nawet wkurzająca. Istna kłamczucha, która tylko czeka w cieniu, żeby wyjść w ten odpowiedni moment i zaatakować. No cóż... To chyba tyle co do osobowości Any.
Aparycja:
♦ Rasa - Dosyć nietypowa i mniej znana; Mudi
♦ Wzrost - 46 cm WK
♦ Umaszczenie - Najprostszymi słowami jej futro ma odcień jasno szary. Jej "szata" posiada czarne plamki, a w niektórych miejscach znajduje się biały pigment, który jest ledwo widoczny.
♦ Sierść - Delikatnie falowana i jedwabista; bardzo miękka w dotyku.
♦ Waga - Jej masa nie jest zbyt wielkiej wartości; 10 kg
♦ Znaki szczególne - Może te jej błękitne oczy? Albo brązowe futerko w uszach, które różni się od pozostałych kolorów jej ciała. Mogę tu zamieścić informację o bliźnie na lewej, tylnej nodze.
Stanowisko: Stróż prawa
Spokrewnieni: Anabeth niezbyt dobrze ich wspomina, no ale jak mus to mus. Zacznę może od matki Elizabeth. Suczka o łagodnym usposobieniu. To po niej Ana odziedziczyła maść. To teraz ojciec; Diablo. Jak samo jego imię wskazuje, nie był to przyjemny samiec. Uczył swojego syna tak, aby w przyszłości został zabójcą tak jak on. No i na koniec wcześniej wspomniany brat Tobias. Rzadko rozmawiał ze swoją siostrą; a jak już to tylko w kłótni posyłał obelgi na młodą samiczkę. Jest on o rok starszy od Anabeth.
Partner: Brak; i chyba nie znajdzie, gdyż inne psy są wesołe prawda?
Głos: Ariana Grande - One Last Time
Historia: Urodziła się pod dużym miastem w małej wiosce. W jednej chatce mieszkała rodzina, której właśnie narodziły się szczeniaki. Ich rodzicami byli Diablo i Elizabeth. Psy darzyły się wielką miłością. Matka chciała wychować Anabeth na łagodną i pogodną suczkę, a Diablo swego syna na zimnego mordercę. No niestety, ale główna bohaterka tego opowiadania podpatrywała Tobiasa, który ćwiczył wraz z ojcem. Nauczyła się być oschłą i cichą osobą. Jej rodzicielka nie mogła znieść późniejszego zachowania Anabeth, więc zaczęła traktować jak jakiegoś wyrzutka. Diablo widząc potencjał młodej damy, wziął ją pod swe skrzydła i jeszcze bardziej douczył. Pewnego dnia powiedział, że może ona zaprezentować swoje umiejętności na bracie. Córka posłuchała się ojca i zaatakowała Tobiasa w momencie, którego najmniej się spodziewał. Ugryzła go w miejsce za karkiem/głową. Niestety pożałowała tego, gdyż samiec odegrał się jej ugryzieniem w nogę. Anabeth uciekła do swojej matki, licząc na pomoc, ponieważ znała się na medycynie. Elizabeth udawała, że jej nie zna. Tak więc Ana kulejąc pognała do swego ojca. Błagała go o pomoc, jednakże ten z kolei uznał ją za słabą. Suczka, nie wiedząc co zrobić, uciekła. Przestraszona, wpadła prawie pod samochód. Uciekła do lasu. Spędziła tam sześć miesięcy, aż w końcu natrafiła na Dogs Midnight. Nie mając większego wyboru dołączyła tu.
Inne: A co może być w niej ciekawego? Raczej nic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz