***
-Uwziąłeś się, Alex?-Wymruczała Luna, próbując wyrwać się z mojego uścisku. Właśnie do niej przyszedłem.
-Proroczy... Sen... Śmierć...-Mruczałem w kółko. Luna mocno mną potrząsnęła.
-Kurwa, Alex! Ogarnij się!-Wrzasnęła.
-SEN KURWA!-Jęknąłem. Luna tylko zmrużyła oczy i zgromiła mnie wzrokiem.
-Przychodzisz do mnie... Bo się do cholery, przestraszyłeś koszmaru?!
-Nie! Śniło mi się, że umierałaś... A potem i ja umarłem!-Jęknąłem kolejny raz. Luna tylko westchnęła. Wciąż nie była przekonana co do moich słów.
-Zachowujesz się jak dzieciak.-Mruknęła w końcu.
Luna? xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz