piątek, 16 października 2015

Rossvet

                          

Imię: Rossvet, czyli świt po rosyjsku. 
Przezwisko: JAk nazwiesz, tak nazwiesz. Generalnie jednak wiele psów mówi na nią Ross albo White.
Wiek: 4 lata
Płeć: Samica
Charakter: Rossvet jest trochę skomplikowana. W towarzystwie niby zakręcona, trochę szalona, naon stop ma głupawkę i śmieje się z byle powodu. Kiedy jest sama lub w towarzystwie wyjątkowej osoby, natychmiast jakby uchodzi z niej powietrze i pokazuje się druga ona: zapłakana, smutna, obojętna. Jeśli otworzy się tak przed obą, znaczy, że jesteś dla niej naprawdę ważny.
nie jest jednak tak, że jej publiczna postać jest nieprawdziwa. To równieżjest w pełni ona. Sama nie wie od czego to zależy. 
Czasami jest zbyt ufna, jednak z reguły dobrze grupuje innych. Taki dar. Kiedy jednak się pomyli i ktoś bliski zawiedzie jej zaufanie, nie możę pozbierać się tgodniami.
Jest bardzo sentymentalna i uczuciowa, ale na co dzień przykrywa to tupetem i szczerością. Gardzi kłamstwem. Kiedyś zdarzyło jej się skłamać, i nadal tego żałuje. 
Aparycja: 
♦ Rasa - Golden Retriver
♦ Wzrost - 54 cm WK
♦ Umaszczenie - TO ALBINOS. NIE WIDAĆ?
♦ Sierść - Miękka, jedwabista, gładka, puszysta, długa... generalnie bardzo przyjemna w dotyku
♦ Znaki szczególne - TO ALBINOS. Ciężko o bardziej rzucające się w oczy ustępstwo od normy.
Stanowisko: Zielarka
Spokrewnieni:
Matka: Warrie, damulka jakich mało. Niezbyt kochała swoje szczenięta.
Ojciec: Bliżej nieokreśliny samiec, którym kryto Warrie.
Siostra: Dorente. Byłą zbyt słaba, aby przeżyć pierwszy miesiąc.
Partner: Samotna niczym odcięty piłą łańcuchową i wrzucony do zakpanego w ziemi pudełka ze stali nierdzewnej palec.
Głos: https://www.youtube.com/watch?v=T5emcbg_wZk
Historia: Urodziłą się we wzorcowej hodowli, ze wzorcowo pokrytej matki. Zyła w wzorcowych warunkach,wzorcowo jedząc karmę dla psów wybiegowych, wzorcowo się zachowując, wzorcową śpiąc, pijąc, dając się strzyc.
Z czase wszystko zrobiło się ZBYT wzorcowe. Życie było ZBLYT idealne. ZBYT nudne. kiedy miała jeden rok, zmarła jej młodsz siostra, To był wstrząs. We wzorcowych  rodzinach tak się nie dzieje. Co się stało?
Wtedy zaczęła zastanawiać się nad swoim życiem. 
Zapragnęła wydostać się z tego wzorcowego bagna, nudnego , monotonnego i cuhnącego jednostajnością. Przed jedną z wystaw ugryzła fryzjera, i korzystając z zamieszania, wymknęłą się. Długo błądziła od lasu do lasu, od jednej kryjówki do drugiej. Spała w schroniskach, z których znowu uciekała, w przyczepach, z których wyganiali ją ludzie, a nawet na wysypisku. W końcu, po dwóch latach tułaczki, trafiła na DMF. I postanowiła zostać.
Inne: 
       * jest wegetarianką. Żywi się wykradanym ze sklepów ludzkim żarciem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz